Tag Archive: szablony


Nie lubię tego robić, ale niestety muszę. Przy głębszej analizie kodu oraz stylów do obecnego szablonu o nazwie TypographyWP, doszłam do wniosku, że pan Cosmin nie pisał tego sam. Występuje tu bowiem pewna rozbieżność w zapisie arkuszy CSS. Raz natykam się na bzdurny (z matematycznego punktu widzenia) napis w stylu 0px, raz na prawidłowy, raz na pełne określenie koloru w kodzie szesnastkowym (nawet, jeśli jest to kolor biały wyrażony sześcioma literami F), innym razem na skrótowe (tylko trzy litery F). Poza tym szablon jest mało elastyczny (chyba że zmniejszę wielkość czcionki, ale wówczas musiałabym zrezygnować z wygody czytania tekstu w jego stuprocentowym, domyślnym rozmiarze), bo nie dość, że przy rozdzielczości 1024 na 768 pikseli pojawia się dolny suwak w przeglądarce, to jeszcze nie do końca wiadome jest który z nagłówków h1 ma zaszczyt pełnić rolę tego najważniejszego – tytułu strony bądź też wpisu. Za dużo jest też miejsca na reklamę kontekstową – zamierzam usunąć część tego typu obrazków, aby dostosować szablon do potrzeb własnych.

Tylko ciekawe czy wystarczy mi na to siły i chęci… Zmobilizuje mnie ktoś? ;-)

Znów zabrałam się za tworzenie własnego szablonu na potrzeby tego bloga. Jak dotychczas udało mi się wykreować parę, niewiele różniących się od oryginału, plików. Inspirację odnalazłam dopiero po dłuższym czasie… w kilku innych theme’ach do WordPress’a. Pomysł na własny szablon wziął się stąd, że parę ostatnich miesięcy spędziłam na poszukiwaniach tematu, który by mi do końca odpowiadał. Nie znajdując takowego — postanowiłam zrobić go sama; połączyć ze sobą jedynie niektóre elementy z różnych, ciekawych szablonów i dodać przy okazji własne pomysły.

Mój cel wygląda tak:

  • zależy mi przede wszystkim na elastyczności layout’u, czyli takim opracowaniu arkusza stylów, aby przy jakiejkolwiek zmianie szerokości okna przeglądarki, ustawionej mniejszej lub większej rozdzielczości ekranu bądź czcionki, blog nadal był w pełni lub prawie czytelny (dla kogoś kto już zetknął się z jedną z książek Dan’a Cederholm’a, nie powinno to sprawiać większych kłopotów);
  • arkusz także powinien być łatwy do odczytania przez przeciętnego webmastera, dlatego postaram się o porządek na tymże polu (łącznie z zachowaniem spacji i średników, co nie wszyscy tak czynią);
  • użycie XHTML 1.0 Strict i CSS 2 — tu chyba wszystko jest jasne;
  • użycie PHP i MySQL tam, gdzie jest ono potrzebne;
  • zadbanie o podstawową dostępność;
  • wszystko ma być oparte o licencję Creative Common, czyli za darmo.

Tyle na dziś. Dobranoc.