Tag Archive: rozmowa


Kolejne rozmowy

Przyszłam na pierwszą rozmowę jakieś 10 minut przed czasem. Miła pani przywitała się i podała mi rękę. Zaczęłyśmy rozmawiać. Pokazałam jej zaświadczenie o ukończeniu kursu obsługi kas fiskalnych, zapewniłam, że obsługa komputera – przynajmniej w tym podstawowym aspekcie – jest mi również znana. Padłam na pytaniu o filmie i na kwestii dlaczego to ja powinnam zostać zatrudniona. W sumie, gdy piszę te słowa, jeśli tak bardzo zależy jej na tym, aby pracownicy związali się z firmą, to dobrze byłoby, gdyby ci pracownicy nie musieli zarabiać tak marnych groszy (chyba, że jest to okres próbny). Nie wiem czy powinnam żałować, że nie pokazałam jej orzeczenia o stopniu niepełnosprawności (oczywiście powiedziałam, że je posiadam). Ostatecznie się pożegnałyśmy i jak zwykle mam czekać na kontakt, którego może nie być (po prostu liczę się z taką opcją).

Drugiej rozmowy (też dotyczącej pracy, ale w innym przedsiębiorstwie) nie warto nawet wspominać. Strata czasu.

Jutro dwie rozmowy

Próbuję złapać parę srok za ogon.

  • Wersja pierwsza (optymistyczna): przyjmują mnie na oba stanowiska i zaczynają o mnie walczyć, po czym wybieram jedno sama,
  • Wersja druga (realistyczna): idę tam, gdzie mnie wezmą,
  • Wersja trzecia (pesymistyczna): nigdzie nie idę, bo nikt mnie nie chce.

Tak czy owak: prawdopodobieństwo, że znajdę jakąś pracę, wzrasta o jedną trzecią. Odezwał się także ktoś, do kogo wysłałam pierwszy list motywacyjny w swoim życiu. Mocno się zdziwiłam, bo nie sądziłam, że zostanę zauważona, a tu – proszę bardzo. Nie wypada się jednak cieszyć zbytnio przed czasem, bo choć prawdopodobieństwo znalezienia pracy jest o połowę wyższe, to przeciwny wypadek nadal jest zbyt wysoki.

Rozmowa

Nareszcie ktoś wczoraj zadzwonił. Nareszcie ktoś odpowiedział na moją ofertę pracy wysłaną tydzień wcześniej. Pracownik biurowy. Z pensją około 1100 złotych miesięcznie netto za wklepywanie danych do komputera. Zatrudniają na 3 miesiące na okres próbny (umowa o pracę), ale dobre i to. Zwłaszcza, że poprzednio otrzymywałam mniejsze wynagrodzenie (to raz), no i (dwa) wciąż mieszkam z rodzicami, więc z pewnością by mi wystarczyło.

Z tego co usłyszałam, firma, w której aplikuję, właśnie stawia swoją hurtownię artykułów spożywczych i przemysłowych w Białymstoku. Teraz potrzebują osób, które rozreklamują całe przedsięwzięcie. Kampania potrwa 3 miesiące, a hurtownia startuje w listopadzie.

Raczej wątpię, że znajdę pracę akurat w tym przedsiębiorstwie. Na pewno są ode mnie lepsi. Może nawet mają już zaklepaną posadę. Ja niczym szczególnym się nie wyróżniam.

Powered by WordPress | Theme: Motion by 85ideas.