Zlozylam kolejne CV 10
I co? Zobaczę. Po roku przerwy od rozmów kwalifikacyjnych (mimo poszukiwania pracy) nie liczę na zbyt wiele. Właściwie to już na nic nie liczę.
I co? Zobaczę. Po roku przerwy od rozmów kwalifikacyjnych (mimo poszukiwania pracy) nie liczę na zbyt wiele. Właściwie to już na nic nie liczę.
To się okaże w najbliższy poniedziałek. Niby coś się stało, ale dalej nic nie wiadomo. Pojadę, zrobię swoje, wrócę i będę czekać na dalszy rozwój sytuacji. Możliwe, iż znów się okaże, że nic z tego nie wyjdzie, że nic się nie urodzi. Ileż to razy już tak było? Ileż już razy przeżywałam to samo z powodu porażki? Dlatego wolę zachować spokój, niż mieć banana na gębie.