Tag Archive: kuriozalne


BTF – Bardzo Tajemnicza Firma

Ja, jako osoba, która codziennie poświęca kawał czasu na poszukiwanie etatu (powtarzam – ETATU, a nie biznesu) i widziała już całkiem sporą liczbę różnych ogłoszeń o pracę, muszę przyznać, że mało kiedy interesują mnie oferty przedsiębiorstw podających w danych kontaktowych jedynie adres e-mail i jednocześnie żądających wysłania przez potencjalnego kandydata dodatkowych dokumentów (np. LM). View full article »

Papierowy bezrobotny

Kiedyś bezrobocie wpędzało społeczeństwa w biedę. Dopiero od jakiegoś czasu jest sposobem na życie. Słychać głosy, że ci ludzie – zwłaszcza uprawnieni do pobierania zasiłku – przychodzą do pracodawców jedynie po pieczątkę, bo są już zatrudnieni… oczywiście na czarno.

Możliwe, że mają swoje powody. Praca w Polsce jest obłożona ciężkimi pozapłacowymi kosztami – między innymi kilkoma składkami i podatkiem – wcale mnie to nie dziwi, że przedsiębiorcom zatrudnienie osoby z małym doświadczeniem (lub bez niego) często się w ogóle nie opłaca. Istnieje ku temu szereg przesłanek: powolność i częstokroć brak wiedzy pracownika, koszty jego przeszkolenia. Do tego trzeba mieć dużo cierpliwości, bo nowy pracownik nieprędko się wdroży.

Mimo wszystko umowa między pracodawcą a pracobiorcą wiąże obie strony. Gwarantuje pracownikowi otrzymanie zapłaty za wykonaną pracę – bez tej umowy można liczyć jedynie na uczciwość drugiej strony, a ta nie bywa zbyt częsta, zwłaszcza gdy żyje się w kraju, gdzie poza kombinowaniem i oszukiwaniem okazywanie innych, bardziej ludzkich cech się nie opłaca.

Kuriozalne wymagania

Tak, wiem. Można sobie wymagać, bozia jedna wie co. Ale nie w momencie, gdy granice na Zachód są otwarte na oścież, a poziom bezrobocia (podobno) jest na poziomie 10% – dla pracodawcy może się okazać to zbyt niebezpieczne, po prostu nie znajdzie pracownika.

Granica przyzwoitości musi gdzieś istnieć. Czy właściwe jest wymaganie od kandydata na stanowisko sprzedawcy w sklepie owocowo-warzywnym przesłania listu motywacyjnego? Po co sprzątaczce biegła znajomość dwóch języków obcych? Do czego może się przydać zdjęcie w CV, którego właściciel aplikuje na stanowisko pracownika call center – czyżby głos się mniej liczy? I wreszcie – o czym nie ma pojęcia webmaster-samouk, a wie student V roku informatyki? Talent i portfolio to nie wszystko?

Tyle różnych pytań i jak zwykle mało kto lubiłby strzelać w sobie w stopę. Nie mniej jednak życzę przedsiębiorcom powodzenia w rozwijaniu biznesu :)

Powered by WordPress | Theme: Motion by 85ideas.