O, nowe komentarze przyszły… 2
Ostatnimi czasy sporo się ich zbiera. Zdecydowanie więcej niż zwykle. Chcąc nie chcąc poświęciłam im parę minut swojego cennego czasu. Nie okazały się jednak niczym niezwykłym.
Ostatnimi czasy sporo się ich zbiera. Zdecydowanie więcej niż zwykle. Chcąc nie chcąc poświęciłam im parę minut swojego cennego czasu. Nie okazały się jednak niczym niezwykłym.
Posiedziałam dziś nad swoim blogiem i dodałam parę różnych rzeczy. Niektóre z nich są widoczne od razu (o ile nie macie włączonej blokady reklam), inne zaś mają ułatwić jego zarządzanie — szczególnie w kwestii ochrony przed spamem, automatycznej aktualizacji skryptu i tworzenia kopii zapasowych.