Latest Entries »

Fakt. Dopuszczam do siebie taką myśl. Pora zdobyć sensowny zawód, dokończyć to, co się zaczęło. Postanowiłam złożyć papiery do szkoły policealnej. Zrobię to w przyszłą środę, czyli wtedy, gdy otrzymam orzeczenie o niepełnosprawności, które mam zamiar dołączyć do pakietu dokumentów i zdjęć. View full article »

Wicher wieje, wicher słabe drzewa łamie, hej!
Wicher wieje, wicher silne drzewa głaszcze, hej!
Najważniejsze to być silnym,
Wicher silne drzewa głaszcze,
hej! (Tadeusz Nalepa & Breakout)

Jak ma się fragment tej piosenki wziętej wprost z klasyki polskiego bluesa do tego, co chcę napisać? Ano, znam kogoś, kto też nie ma pracy i nieustannie stawiając siebie w roli Ofiary (losu, tudzież systemu), ciągle powtarza własne utarte „nie” oraz „nigdy”. Skutków takiego postępowania można się domyśleć — osoba ta nadal nie znalazła odpowiedniego dla zajęcia. View full article »

Przede mną jeszcze tylko cztery dni szkolenia z zakresu kompleksowej obsługi biura. Potem hulaj dusza, czyli powrót do pełnowymiarowego bezrobocia. Przetrwałam zimę – to najważniejsze. Dzięki wiośnie mam nieco więcej energii niż jeszcze parę miesięcy temu. Wstaję wcześniej niż zwykle, nawet w dni wolne — ewenement :-)

Znalazłam w sieci parę ofert pracy. Prawdopodobnie odpowiem na którąś z nich, ale najpierw muszę zrobić zdjęcie do CV. Przyda się i w formie cyfrowej, i jako typowe zdjęcie na specjalnym papierze fotograficznym, ale bardziej zależy mi na tym pierwszym.

Tak oto walczę o coś, czego prawdopodobnie nie otrzymam.

Grypa straszy. Nie wiem po co. Zasiać panikę jest prosto, ale odszczekać to już nie ma komu. Zupełnie jak plotka. Nie da się pozbierać porozsiewanych po całym świecie gęsich piór, które wyleciały z rozdartej poduszki. Ten, kto oglądał film “Wątpliwość”, wie co mam na myśli.
Każda choroba, dajmy na to grypa, którą przebył człowiek, pozostawia w jego ciele ślad. Ślad w postaci wyspecjalizowanych komórek limfatycznych odpowiedzialnych za nabytą odporność. Normalne – jeśli człowiek zachorował i wyzdrowiał, to z grubsza znaczy, że jego organizm znalazł sposób na chorobę (szczep bakterii, nowa mutacja wirusa, pierwotniaka – wstaw, co uważasz za słuszne). O ile nie nastąpią zmiany genetyczne w w/w organizmach, ów człek nie zachoruje ponownie. Bo wyszkolone odpowiednio grupy białych krwinek, co posiadają i doskonale znają specjalny wzór (kod, sygnaturę – tu też wpisz, co chcesz) obcego i niepożądanego ciała, nie dopuszczą więcej do tego. Tak właśnie działa odporność organizmu.
Pozwolę sobie zadrwić z nowej odmiany grypy, która ostatnio “szaleje” w Meksyku, USA, a ostatnio zahaczyła o Nową Zelandię. A mówię tak, ponieważ:

  • sama nie pamiętam kiedy ostatnio chorowałam na grypę,
  • w mojej rodzinie na grypę chorowali już chyba wszyscy, poza mną (taty nie liczę, bo on już od dawna chodzi, kaszle i smarka – to nie musi być grypa, raczej obturacyjna choroba płuc, czyli takie permanentne zapalenie płuc – gdyż od lat ćmi faje jak przysłowiowy smok) i to mnie dziwi oraz zaskakuje, zwłaszcza że odporność mam obniżaną regularnie od ponad sześciu lat,
  • pragnę was uspokoić :-) Pamiętajcie, na teraz i na zaś – cokolwiek się będzie działo – jeśli nie wy się obronicie przed “nową zarazą”, to ktoś inny, a ludzkość będzie istniała dalej.

***

Druga sprawa: portfolio jakie jest – każdy widzi.

***

Do końca szkolenia z zakresu kompleksowej obsługi biura pozostały dwa tygodnie. Kwiecień obfitował w mnóstwo nowych wrażeń i doświadczeń. Dla przeżycia takich dni warto składać ankietę w Urzędzie Pracy po raz kolejny :-)

Nie lubię tego robić, ale niestety muszę. Przy głębszej analizie kodu oraz stylów do obecnego szablonu o nazwie TypographyWP, doszłam do wniosku, że pan Cosmin nie pisał tego sam. Występuje tu bowiem pewna rozbieżność w zapisie arkuszy CSS. Raz natykam się na bzdurny (z matematycznego punktu widzenia) napis w stylu 0px, raz na prawidłowy, raz na pełne określenie koloru w kodzie szesnastkowym (nawet, jeśli jest to kolor biały wyrażony sześcioma literami F), innym razem na skrótowe (tylko trzy litery F). Poza tym szablon jest mało elastyczny (chyba że zmniejszę wielkość czcionki, ale wówczas musiałabym zrezygnować z wygody czytania tekstu w jego stuprocentowym, domyślnym rozmiarze), bo nie dość, że przy rozdzielczości 1024 na 768 pikseli pojawia się dolny suwak w przeglądarce, to jeszcze nie do końca wiadome jest który z nagłówków h1 ma zaszczyt pełnić rolę tego najważniejszego – tytułu strony bądź też wpisu. Za dużo jest też miejsca na reklamę kontekstową – zamierzam usunąć część tego typu obrazków, aby dostosować szablon do potrzeb własnych.

Tylko ciekawe czy wystarczy mi na to siły i chęci… Zmobilizuje mnie ktoś? ;-)