Back to school cz. IV. Egzaminy. Stres 0
Teraz mogę to jasno oznajmić (choć być może całkiem spora liczba osób już otrzymała taką informację). Bez problemu przeszłam na drugi semestr. Co nie znaczy, że w ogóle nie najadłam się strachu.
Teraz mogę to jasno oznajmić (choć być może całkiem spora liczba osób już otrzymała taką informację). Bez problemu przeszłam na drugi semestr. Co nie znaczy, że w ogóle nie najadłam się strachu.
Pierwszy semestr w zasadzie dobiega ku końcowi. Zajęcia już się nie odbywają, zostały tylko egzaminy. Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, jakby ferie miały zostać kilkukrotnie wydłużone. Nawet nieźle, zważywszy, że w szkołach policealnych semestr jesienno-zimowy rozpoczyna się we wrześniu, a nie jak na typowych uczelniach wyższych — w październiku. Ocalony jeden miesiąc życia na odrobinę laby… ;-)
Od prawie roku nie mogę znaleźć pracy. Mało tego – nawet jeśli odpowiem na ogłoszenie, to telefon dalej milczy jak zaklęty; zupełnie nie wiem dlaczego. Wygląda na to, że wszystko to co robiłam w ciągu tego roku, aby ją znaleźć – i kurs kompleksowej obsługi biura, i zdjęcie w CV, i zapisanie się do szkoły policealnej – było nadaremne.
To mnie urządzili z tym planem… Zjazd odbędzie się w dniach 6-8 listopada, z tym że 8 listopada to data wypełniona zajęciami po brzegi, czyli od godziny 8:30 do 20:00. Mózg mi się zlasuje, że o niektórych nauczycielach już nie wspomnę — w końcu oni też nie są robotami i pewnie też mają swoje rodziny.
Wróciłam do szkoły, dokładnie tak jak zapowiadałam to jeszcze kilka miesięcy temu. Nie śniły mi się niebotyczne budynki – dobry znak. Póki co, całkiem nieźle sobie radzę. Nauczyciele to raczej równi goście. Być może już nawet zdołali zauważyć, że wiem nieco więcej niż pozostali słuchacze…
Fakt. Dopuszczam do siebie taką myśl. Pora zdobyć sensowny zawód, dokończyć to, co się zaczęło. Postanowiłam złożyć papiery do szkoły policealnej. Zrobię to w przyszłą środę, czyli wtedy, gdy otrzymam orzeczenie o niepełnosprawności, które mam zamiar dołączyć do pakietu dokumentów i zdjęć.