Category: Studium przypadku


Napiszę wprost — jeśli ktoś życzyłby mieć u siebie kogoś, kto zgodziłby się pracować za darmo, to równie dobrze mógłby z tą osobą podpisać umowę o praktykę (o ile dana osoba posiada status ucznia/studenta) bądź wolontariat, a nie tylko zaprosić na tzw. „dzień próbny”. W innych przypadkach nosiłoby to znamiona — mówiąc krótko — wyzysku.

Na czym polega wyzysk podczas takiego dnia? Otóż „dzień próbny” jest to najczęściej praca na rzecz jakiegoś przedsiębiorstwa bez obowiązkowej umowy sporządzonej na piśmie, co skutkuje również brakiem wynagrodzenia za ów dzień. I nie ma też nic wspólnego z rzeczoną praktyką zawodową czy wolontariatem. Wyjątki od powyższej reguły być może istnieją, ale… niestety pozostają wyjątkami, jednocześnie ją potwierdzając.

View full article »

Wicher wieje, wicher słabe drzewa łamie, hej!
Wicher wieje, wicher silne drzewa głaszcze, hej!
Najważniejsze to być silnym,
Wicher silne drzewa głaszcze,
hej! (Tadeusz Nalepa & Breakout)

Jak ma się fragment tej piosenki wziętej wprost z klasyki polskiego bluesa do tego, co chcę napisać? Ano, znam kogoś, kto też nie ma pracy i nieustannie stawiając siebie w roli Ofiary (losu, tudzież systemu), ciągle powtarza własne utarte „nie” oraz „nigdy”. Skutków takiego postępowania można się domyśleć — osoba ta nadal nie znalazła odpowiedniego dla zajęcia. View full article »