Wicher wieje, wicher słabe drzewa łamie, hej!
Wicher wieje, wicher silne drzewa głaszcze, hej!
Najważniejsze to być silnym,
Wicher silne drzewa głaszcze, hej! (Tadeusz Nalepa & Breakout)
Jak ma się fragment tej piosenki wziętej wprost z klasyki polskiego bluesa do tego, co chcę napisać? Ano, znam kogoś, kto też nie ma pracy i nieustannie stawiając siebie w roli Ofiary (losu, tudzież systemu), ciągle powtarza własne utarte „nie” oraz „nigdy”. Skutków takiego postępowania można się domyśleć — osoba ta nadal nie znalazła odpowiedniego dla zajęcia. View full article »
Przede mną jeszcze tylko cztery dni szkolenia z zakresu kompleksowej obsługi biura. Potem hulaj dusza, czyli powrót do pełnowymiarowego bezrobocia. Przetrwałam zimę – to najważniejsze. Dzięki wiośnie mam nieco więcej energii niż jeszcze parę miesięcy temu. Wstaję wcześniej niż zwykle, nawet w dni wolne — ewenement :-)
Znalazłam w sieci parę ofert pracy. Prawdopodobnie odpowiem na którąś z nich, ale najpierw muszę zrobić zdjęcie do CV. Przyda się i w formie cyfrowej, i jako typowe zdjęcie na specjalnym papierze fotograficznym, ale bardziej zależy mi na tym pierwszym.
Tak oto walczę o coś, czego prawdopodobnie nie otrzymam.
Ostatni komentarz (autor i wpis)