Miałam dziś test na spostrzegawczość. Odbyły się w ramach rekrutacji na stanowisko testera gier w pewnej firmie.

W jaki sposób został on przeprowadzony? Ano – przysłano mi e-maila z zadaniami i miałam dwie godziny na to, aby dostrzec tam wszelkie znajdujące się błędy i je zaznaczyć, a potem spakować i wysłać w odpowiedzi na e-mail.

Jak mi poszło? Okaże się w przyszłym tygodniu. Tak właśnie napisał Tester Leader, który jest niejako współodpowiedzialny za proces rekrutacji nowych pracowników pod kątem poziomu ich spostrzegawczości.

« »